Najczęściej zadawane pytania

Co, jeśli mam już pełną szafę, ale nic do siebie nie pasuje?

To właśnie idealny moment na analizę! Dowiesz się, które rzeczy warto zostawić, a które są niezgodne z Twoją urodą. Zyskasz konkretną wiedzę, dzięki której zakupy będą trafione, a szafa – spójna i funkcjonalna.

Nie – wachlarzyk nie jest obowiązkowy, możesz zdecydować się na jego zakup później lub wcale. Układam go na każdym spotkaniu by zobrazować Ci Twoje najlepsze kolory. Koszt zakupu to 220 zł z wysyłką do paczkomatu.

Nie. Zgodnie z obowiązującym prawem, analiza online jest usługą w pełni spersonalizowaną i realizowaną elektronicznie, dlatego nie przysługuje prawo do odstąpienia od umowy (zwrotu)

Tak – zarówno w analizie BASIC, jak i PREMIUM czy online omawiam propozycje koloryzacji.

Na miejscu możesz przymierzyć peruki, by łatwiej wyobrazić sobie efekt końcowy.

Najlepiej, jeśli przyjdziesz bez pełnego makijażu, ale jeśli masz niedoskonałości cery, naczynka itp. – możesz wykonać delikatną korekcję tych miejsc, np. korektorem lub cienką warstwą podkładu, tak jak robisz to na co dzień.

🔍 Najważniejsze jest, aby unikać kolorowych produktów – takich jak:
– cienie do powiek,
– pomadki,
– róż,
– bronzer.

Te elementy mogą zaburzyć obraz analizy i utrudnić prawidłowe określenie Twojego typu kolorystycznego.

Najlepiej, jeśli przyjdziesz w neutralnym kolorze góry – np. szarości, bieli, kremie lub beżu. Dzięki temu nic nie będzie odciągać uwagi od Twojej urody podczas pracy z chustami.

To jedna z najczęstszych obaw – i naprawdę ją rozumiem.

Ale uwierz mi: kiedy zobaczysz te kolory przy swojej twarzy, zmieniasz zdanie.

Wiele osób zna tylko ogólne nazwy kolorów – czerwony, niebieski, fioletowy… Tymczasem ja pracuję z ponad 900 odcieniami  i dobieram bardzo konkretne tonacje, idealnie dopasowane do Twojej urody.

Często słyszę: „Nie lubię fioletowego”.

Ok, ale którego fioletowego? 🙂 Bo między purpurą a fioletem burzowym jest ogromna różnica 🙂

Klientki po analizie mówią: „Nigdy bym na to nie spojrzała, a wygląda świetnie”, „Wow, niby nie lubię czerwieni ale ten odcień jest dla mnie boski”

Daj sobie szansę. Kolory potrafią zaskakiwać – i jeszcze nie zdarzyło się, żeby ktoś nie zaakceptował swojej palety po tym, jak ją zobaczy na żywo!